Jak powstaje nasz meblowy serial „Tip Grétki”?

Oferta mebli na Bonami wciąż rośnie, a za jej wygląd i jakość odpowiedzialna jest Grétka. Grétka to skrót słowackiego imienia Margaréta (polski odpowiednik to Małgorzata). Od 4 lat wybiera dla Was najciekawsze propozycje oraz daje rady i wyjaśnia, czemu właśnie dana marka, dany mebel czy dany materiał są warte zakupu. Na tym opiera się nasz meblowy serial „Tip Grétki”. Przedstawiamy wywiad, w którym Grétka opowiada o swoich studiach, pracy, dizajnie i własnym mieszkaniu. Oraz o tym, dlaczego warto kupować meble przez Internet.

P9130128
Łowczyni stylu Grétka, specjalistka ds. mebli.

Jak wygląda Twój dzień pracy?

Moja praca składa się z kilku etapów. Pierwsze i najważniejsze to zdobywanie wartościowych producentów, wybór ciekawych mebli, kontrola zgodności zdjęć, opisów i właściwości produktów. Przy tak bogatej ofercie utrzymanie wszystkiego wszystkiego w ryzach jest sporym wyzwaniem. Kolejny etap to planowanie kampanii on-line na Bonami i odpowiadanie na zapytania klientów podczas ich trwania. Ponieważ klient nie ma bezpośredniego kontkatu z meblem, pojawia się mnóstwo dodatkowych pytań, które konsultuję z producentem.

… a po skończeniu kampanii?

Zamawiamy meble i wraz z logistyką planujemy, jak zaplanować w pełni bezpieczną dostawę mebli do naszego magazynu. Meble wędrują do nas z naprawdę różnych zakątków świata. Potem meble w końcu mogą bezpiecznie dotrzeć do klienta.

Na moją pracę składają się również inne, trochę bardziej kreatywne czynności. Planuję kampanie tematyczne na Bonami (tematy są różne, od konkretnych pomieszczeń, przez wędrówkę po stylach aż po inspiracje z dalekich państw i ich sposobów aranżacji wnętrz). Proponuję również różne tematy do naszego magazynu i wymyślam wraz z marketingiem akcje związane z meblami: darmową dostawę na produkty wielkogabarytowe, a meble najczęściej do niech należą, staram się również uzyskać specjalne zniżki od producetnów tylko dla Bonami.

Studiowałaś projektowanie wnętrz na Wydziale Architektury i Designu w Bratysławie. Czy to właśnie o tym kierunku marzyłaś od zawsze?

Zdecydowanie tak. Już w szkole na zajęciach historii najbardziej fascynowało mnie, jak zbudowane są piramidy (śmiech). W szkolnym zeszycie zamiast dat pojawiały się szkice domów w Peru czy w Azji, tak jak je sobie wyobrażałam oczyma dziecka. Chodziłam do liceum o profilu budowlanym i zawsze wiedziałam, w jakim kierunku chcę się rozwijać. Wygrało projektowanie wnętrz i meblarstwo, które studiowałam na Wydziale Technologii Drewna w Zwoleniu. Potem przeniosłam się na Wydział Architektury w Bratysławie.

P9130095b

Jak przebiegały Twoje studia? Meblarstwo nie jest najpopularniejszym kierunkiem, zwłaszcza wśród kobiet.

Ale połączenie architektury, projektowania wnętrz i mebli to już zupełnie coś innego. Dla mnie najważniejsze i najbardziej insirujące były studia doktoranckie, gdzie swobodnie mogłam łączyć te dziedziny. Zajęłam się dizajnem od jego psychologicznej strony i poświęciałam tematyce wpływu przestrzeni na samopoczucie i funkcjonowanie człowieka, w tym na życie dzieci z problemami ze wzrokiem. Z tym tematem pojechałam również do wybitnego Unitec Institute of Technology w Auckland w Nowej Zelandii, gdzie przygotowywałam swoją pracę doktorancką.

Praca Łowczyni stylu wymaga śledzenia najnowszych trendów wnętrzarskich i meblowych. Gdzie szukasz inspiracji?

Inspiracji szukam naprawdę wszędzie. Gazety, Interet, zagraniczne blogi. Ale najbardziej intensywnym i inspirującym doznaniem są zawsze targi designu. Niektóre z nich są nastawione na rynek meblarski, np. Internationale möbelmesse w Kolonii. Osobiście uwielbiam również Salone de Mobile v Milanie, gdzie pojawiają się najciekawsze trendy nadchodzącego sezonu.

P9130047

Wróćmy do tematu pracy. Jak powstaje „Tip Grétki”? Jakie kryteria musi spełniać marka bądź produkt, by mogły się znaleźć w Twoim wyjątkowym wyborze?

Tak naprawdę może się tu znaleźć każda marka, która już pojawiła się na Bonami. Każdy mebel przechodzi bowiem taką samą drogę i kontrolę jakości, by móc pojawić się w naszej ofercie. Ale… w moim wyborze pojawiają się meble, które zdobyły zaufanie i serca klientów. Dla mnie to potwierdzenie, że mój wybór był dobry i sprawił radość (i ładne mieszkanie) wielu osobom, wtedy chcę te meble posłyać dalej w świat.

Mogą to być również nowości od zaufanego producenta bądź zupełne nowości na Bonami, ale takie, które miałam okazję zobaczyć na własne oczy, na przykład podczas wspomnianych targów.

Zawsze są to meble o wyjątkowym designie i wyjątkowej historii.

P9130086

Masz jakąś swoją ulubioną markę?

Nie chciałabym nikogo faworyzować (śmiech). Oczywiście, że mam! Uwielbiam duńską markę Softline. Za jakość wykonania fotela Eden ręczę osobiście, sama mam je w domu i zachwycają mnie każdego dnia. Na targach Softline ma zawsze najładniejsze stanowisko, przytulne, pełne stonowanej kolorystyki i o prostym charakterze. I temu odczuciu wierzę: jeśli na komercyjnych targach to właśnie u nich czuję się jak w wymarzonym pokoju – to znak, że wszystko jest jak najbardziej w porządku!

Właśnie, a jak mieszkasz Ty?

Mieszkam w pięknym i przestronnym mieszkaniu, ale daleko mu jeszcze do doskonałości. Na przykład wciąż uważam, że wymaga generalnego remontu (śmiech). Mam oczywiście mnóstwo rzeczy z Bonami, ale to wszystko wciąż przygotowania do tego, jak wraz z mężem wyobrażamy sobie finalny wygląd mieszkania. Mój sen to aranżacje w drewnie i biało-szaro-niebieskiej kolorystyce.

P9130089

Na zakończenie, masz jakieś rady, czym kierować się przy zakupie mebli przez Internet? Na co zwracać uwagę a czego się zupełnie nie bać?

Wiem, jakie są podstawowe przeszkody dla osób po raz pierwszych kupujących meble przez Internet. To oczywiście brak możliwości dotknięcia materiału i trudność z wyobrażeniem sobie faktycznego koloru produktu. Najważniejsze są jednak wymiary, deklarowana jakość materiału i styl, w jakim planujemy całą aranżację. Jeśli to właśnie w Internecie znajdzie się wymarzony mebel, moim zdaniem nie ma się co zastanawiać. Zwłaszcza, że na Bonami klient ma 30 dni na bezproblemowy zwrot towaru bez podania przyczyny. Czyli po prostu: nie pasuje do wnętrza i tyle. Ale to samo może się wydarzyć z sofą, na której siedzieliśmy w salonie, a nagle w naszym wnętrzu po prostu wygląda koślawo.

Internet daje większy wybór, co jest idealnym polem poszukiwań dla wymagajacych i dla tych, którzy poszukują czegoś naprawdę fajnego. By znaleźć coś o wymarzonym kształcie nie trzeba wybierać się w dalekie, zagraniczne wojże. Dla producentów ta forma również jest wygodna, nie muszą płacić dodatkowo za magazynowanie w każdym kraju, dzięki czemu ceny w Internecie są lepsze. Ważny jest również czas. Klient może w spokoju, bez czujnego oka sprzedawcy, wybierać i wybierać ten wymarzony mebel. Uważam to za wielką wygodę.

P9130051

Autorka wszystkich zdjęć: Monika Příkopová.

Comments

comments

Leave A Reply

Navigate