Pierwszy dom urządzony tak, jak sobie wymarzyłam! Rozmowa.

Jak to jest wymarzyć sobie dom i… zrealizować swoje marzenia do ostatniego, najmniejszego szczegółu? Dziś po swoim domu oprowadzi nas jedna z najbardziej znanych słowackich blogerek parentingowych Michala z blogu (od imion jej córek) Dorota a Gréta. Czym jest dla niej dom, jak udało się go urządzić w wymarzony sposób i czy ma jeszcze jakieś designerskie marzenia – o to zapytaliśmy tę młodą, piękną mamę.

Dorota a Gréta

Jak powstał wasz nowy dom? Co było ważne podczas jego urządzania? I czy ktoś wam z tym wszystkim pomagał?

Dom urządziliśmy sami z mężem. On jest głową całej tej akcji i muszę przyznać, że spotkało mnie niesamowite szczęście – to on potrafi długie godziny wybierać idealny dozownik mydła czy serwetnik, dzięki temu wszystko mamy naprawdę dopasowane. Podziwiam go za to i jestem wdzięczna, ja nie mam na to nerwów.

Co się tyczy wystroju domu, to wstępnie konsultowaliśmy się z projektantem wnętrz, który zwizualizował nasze wyobrażenia. Nie chcieliśmy zostawiać niczego na pastwę przypadku, ponieważ wiemy, że dom urządza się nie na rok czy dwa, ale na dekady. Chcieliśmy stworzyć funkcjonalną i piękną przestrzeń, w której będziemy czuli się dobrze przez długie lata i która zostawi trochę miejsca na małe zmiany i ulepszenia. Dlatego postawiliśmy na biały kolor i naturalne materiały: papier i drewno oraz na dobre, naturalne oświetlenie.

Dorota a Gréta
Dominantą salonu jest wygodna sofa z lekkim retro wyglądem. Tu rządzą naturalne materiały i wyraziste motywy.
Dorota a Gréta
Dorotka i Gretka – córeczki, od których powstała nazwa bloga. W tle wzorzysty dobór poduszek – jeśli masz ulubiony wzór, to warto w niego zainwestować, dobre samopoczucie gwarantowane!

Masz swoje ulubione meble czy dekoracje?

Moja toaletka! Zawsze o niej marzyłam i w końcu udało mi się zdobyć piękną sztukę. Uwielbiam również cały pokój córeczek. Nie jest jeszcze do końca urządzony, ale wszystko, co się jego dotyczy, wybieramy z wielką troską i zaangażowaniem. I jest jeszcze jeden szczegół, o który bardzo dbamy z mężem, a mianowicie oświetlenie. Wszystkie lampy, które mamy, to prawdziwe perełki, na czele z industrialną lampą nad stołem jadalnianym.

Czy jest jeszcze coś, o czymś marzysz czy macie już naprawdę wszystko?

Wciąż poszukujemy idealnego fotela do salonu. Trudny orzech do zgryzienia. Albo nie odpowiada nam kolor, albo nie jest wystarczająco wygodny… Nie mogę się doczekać, kiedy spotkamy ten wymarzony, ale czuję, że będzie jak zawsze: wszystko wydarzy się znienacka! Przed nami wciąż aranżacja ogrodu i na to teraz poświęcamy całą energię, już w lecie chcielibyśmy spędzać tam miłe wieczory. Przestrzeń nie jest duża, a chcemy tam też zmieścić miejsce do zabaw dla córek. Znasz ten problem: dużo pomysłów, mało miejsca, ale na pewno wszystko uda się jakoś pogodzić.

collage_svetla-1024x512
Lampy to oczko w głowie właścicieli. Długo szukają i znajdują wyjątkowe, industrialne i nowoczesne perły.
Dorota a Gréta
Sypialnia jest urządzona w stonowanej, sprzyjającej relaksowi kolorystyce.
Dorota a Gréta
Długa, biała komoda pozwala wyeksponować wybór dekoracji w stylu skandynawskim.

Dorota a Gréta

 

Skąd czerpiecie energię i inspiracje?

Najczęściej przeglądamy różne blogi, Instagram i magazyny. A energia? Tę mi osobiście daje rodzina i bardzo ruchliwe, wesołe córeczki. Rodzina akceptuje również, że czasem muszę znaleźć chwile dla siebie w samotności, bym mogła odpocząć.

Dorota a Gréta
Skąd czerpać energię? Dziewczynki pokazują, jak się prawdziwie zrelaksować!

Comments

comments

Leave A Reply

Navigate