Relacja: Targi Maison & Objet w Paryżu!

Sezon targów rozpoczął się na dobre. Targi to miejsce, w którym najciekawsze marki uchylają rąbka tajemnicy, co nas czeka w najbliższych miesiącach. Jakie style, jakie kształty, jakie kolory.

Dziś przedstawiamy krótką i… nietypową relację z targów Maison & Objet w Paryżu. Przedstawiamy, jak wygląda jeden dzień na targach oczami naszych Łowczyń stylu, osób odpowiedzialnych za wybór marek, które prezentujemy na Bonami.

Targi Maison & Objet odbywają się dwa razy do roku i jest wilką gratką dla wszystkich miłośników designu. W jednym miejscu można na żywo zobaczyć nowości i kultowe dzieła najbardziej docenianych marek. My przedstawiamy zakulisową fotrelację z jednego dnia tegorocznej, jesiennej edycji tych targów.

IMG_8707
Przed kilkugodzinowym maratonem łowienia inspiracji warto się dobrze przygotować. Przestudiowanie mapy, wybór tych stoisk, które po prostu trzeba zobaczyć i oczywiście pyszne śanidanie na rozpoczęcie dnia. Na zdjęciu Łowczyni stylu Barbara i Weronika.
FullSizeRender copy 16
Każde stanowisko stara się przyciągnąć uwagę przybyłych. Ekspozycje zapraszają do wypróbowania na własnej skórze wygody i jakości materiałów. To ważne zwłaszcza w dziedzinie mebli. Na zdjęciu stanowisko włoskiej marki Zago.
FullSizeRender copy 17
Który z uszatych foteli byś wybrał? :-) Na tych fotelach trudno było się rozsiąść, ale świetnie pokazywała możliwości kolorystyczne i to, jak kolor wpływa na całkowity odbiór mebla.
FullSizeRender copy 25
Oglądanie oglądaniem. Łowczyni stylu Weronika była jednak najzwyczajniej w świecie w pracy, na targach oznacza to nieskończone ilości „rozmów biznesowych”. Na szczęście w świecie designu pracują wwyjątkowo mili ludzie.
FullSizeRender copy 19
Piękno klasycznych zastaw i sztućców to jeden z powracających tematów targów.
FullSizeRender copy 23
Oczy czujnych Łowczyń stylu w ciągu jednego dnia obejrzały mnóstwo produktów. Wstępne kryteria są jasne: produkt musi być najwyższej jakości. Potem rządzi miłość od pierwszego wejrzenia: niektóre przedmioty po prostu są piękne i „chce się je mieć u siebie w domu”. Takie produkty trafiają na naszą stronę.
FullSizeRender copy 22
Niektóre stanowiska wyglądały jak doskonale urządzone wnętrze.
FullSizeRender copy 21
Rozkoszny design Miss Étoile, marki, którą już z naszej strony znacie, i tym razem nie umknął naszej uwadze.
FullSizeRender copy 18
Jedna z ośmiu hal, cała (!) nosiła nazwę „Cosy”, czyli przytulna. Ta wartość zdecydowanie rządzi, zwłaszcza gdy wszyscy czują nadchodzącą jesień. Już niedługo na Bonami pojawią się nowe marki, które udało nam się wypatrzyć w Paryżu. Bądźcie czujni! | Autorka wszystkich fotografii: Viola Hojstričová.

Comments

comments

Leave A Reply

Navigate