Zakochani w kawie

Even bad coffee is better than no coffee at all” – czyli „nawet zła kawa jest lepsza niż żadna“ powiedział swego czasu sławny reżyser David Lynch. Temu stwierdzeniu należy jedynie przytaknąć i zgodzić się w stu procentach.
Czego jednak nie wiemy o kawie a wiedzieć powinniśmy?

DSC04632 (Paříž)
Foto: Barbora Votavová |Zdjęcie wykonane podczas targów Maison & Objet

Odkrycie na miarę Kolumba

Legenda głosi, że pewien etiopski pasterz zauważył któregoś dnia, że jego owce są dziwnie pobudzone i mają nad wyraz dużo energii. Nie miał pojęcia dlaczego tak się dzieje, po dłuższej obserwacji zorientował się jednak, że zwierzęta żują owoce pewnego krzewu. Rośliną tą był oczywiście kawowiec.
Legenda legendą, ale prawdziwe picie kawy rozpoczęło się w XVI wieku w świecie arabskim, gdzie też powstały pierwsze kawiarnie. Do Europy wkroczyła o ok. sto lat później, początkowo jako ciekawostka jedynie w dużych miastach portowych.

SONY DSC
Foto: Barbora Votavová

Skąd ta qahwah?

Jak twierdzą lingwiści, kawa początkowo nazywana była po prostu „Arabskim winem“. Jej znana dzisiaj forma pochodzi arabskiego określenia„qahhwat al-bun“ czyli „wino z ziaren“, które następnie zamieniło się w qahwah, aby później pojawić się w Turcji jako kahveh i w Europie jako caffe, coffee i koffie.

DSC04614 (Paříž)
Foto: Barbora Votavová |Zdjęcie wykonane podczas targów Maison & Objet

Odwieczna walka

Dwa słowa: arabika i robusta. To dla prawdziwych smakoszy kawy i baristów słowa magiczne. Ta pierwsza to odmiana pochodząca z ciepłej strefy tropikalnej, zazwyczaj z terenów górzystych. Jest delikatniejsza w smaku. Robusta to odmiana bardziej wytrzymała, lubiąca wyższe temperatury. Zawiera więcej kofeiny i ma bardziej wyrazisty smak. Która jest lepsza? To oczywiście zależy od gustu i preferencji. Większość mieszanek kawowych używanych w kawiarniach to połączenie ziaren obydwu tych odmian.

DSC04531 (Paříž)
Foto: Barbora Votavová |Zdjęcie wykonane podczas targów Maison & Objet

Klasycznie czy alternatywnie?

Kawa z ekspresu, chociaż nadal najpopularniejsza, powoli oddaje trochę miejsca również tzw. alternatywnym sposobom parzenia. W kawiarniach na całym świecie rozgościły się już na dobre aeropressy, drippery czy chemexy. Ktoś kto nie miał okazji spróbować „arabskiego wina“ przygotowanego właśnie w ten sposób z pewnością traci bardzo wiele. Napój parzony w dripperze ma bardziej wyrazisty smak, który odsłania jego zalety, napar z Chemexu jest bardziej herbaciany, areopress to z kolei najmłodsze dziecko baristyki, z pewnością jednak jeszcze nie raz o nim usłyszymy.

breakfast01
Foto: Barbora Votavová

Jak i w czym?

Trzy najważniejsze kawy, znane chyba każdemu to espresso, capuccino i latte. Ta pierwsza to oczywiście sama esencja, której przygotowanie wcale nie jest takie proste jak nam się wydaje. Odpowiednie zmielenie ziaren i ich ilość, odpowiednio ustawione ciśnienie, czas przelewania, ilość gotowego napoju… Jest tego na prawdę dużo. Przygotowane już espresso podaje się w małych filiżankach o pojemności od 50 do 70 ml. Warto pamiętać, że espresso należy wypić dosyć szybko, tej kawie nie możemy pozwolić ostygnąć! Cappuccino jak każda inna kawa powstaje na bazie espresso z dodatkiem mleka i mlecznej piany. Podaje się ją zazwyczaj w porcelanowych filiżankach o pojemności ok. 150-200 ml. Kolejną z trzech królowych jest caffee latte – najbardziej mleczna i delikatna. Jej podstawą jest espresso do którego dodaje się dużą ilość mleka i niewielką ilość piany. Podaje się ją w większych i wyższych szklankach, lub dużych filiżankach przypominających miseczki.

DSC04537 (Paříž)
Foto: Barbora Votavová |Zdjęcie wykonane podczas targów Maison & Objet

Kawa w Bonami

Większość z nas nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez kawy. Podczas ostatniej przeprowadzki okazało się nawet, że kawiarka (a raczej dwie) jest dla nas na tyle ważna, że nie możemy jej po prostu mieć w odległości większej, niż 5 m od siebie. Codziennie rano w naszym biurze roznosi się zapach świeżo zmielonej kawy (tak, mamy również młynek!) a później aromatycznego napoju. I tak zaczynamy każdy kolejny dzień pełen nowych inspiracji.

Leave A Reply

Navigate